Masaż receptorów na stopach

Celem tego masażu jest również drażnienie określonych punk­tów. Jednak nie opiera się on na tych samych założeniach, co akupunktura, lecz za punkt wyjścia przyjmuje tezę, że każdy na­rząd ciała ludzkiego posiada jedynie sobie przyporządkowany receptor w podeszwach stóp. Poprzez uciskanie lub masaż okre­ślonego miejsca na podeszwie stóp można oddziaływać na na­rządy, które są przyczyną bólu. Niewątpliwie pewną rolę odgrywa przy tym układ nerwowy. Jednak na temat tego, na czym po­lega mechanizm działania tej metody, można dotychczas snuć jedynie przypuszczenia. Bezsporny pozostaje jednak fakt, że u 65 do 70 procent pacjentów stwierdzono wyraźne złagodzenie bólu. Przy szczególnie silnych bólach poprawa utrzymuje się za­ledwie godzinę, dwie. Jednak można je „wymasowywać” ze stóp dowolną liczbę razy.

Najważniejsze przy tej metodzie – zresztą jak przy każdej innej – jest poszukiwanie właściwej przyczyny dolegliwości, a nie zado­walanie się wyłącznie eliminowaniem bólu. A oto jak wykonujemy masaż stóp: najpierw szukamy tego miej­sca na podeszwie stopy, któremu przyporządkowany jest narząd ciała sprawiający ból. Następnie przykładamy kciuk prawie pio­nowo (pod kątem około 75 stopni) i uciskamy to miejsce opusz­ką kciuka przez jedną do dwóch minut. Na początku może nam to sprawiać ból, co jednak jest dobrym znakiem, że punkt na po­deszwie stopy został zlokalizowany prawidłowo!

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.