Archive for the ‘Ból głowy’ Category

Wylew krwi do mózgu

Jeżeli w wyniku wysokiego ciśnienia krwi lub zwapnienia naczyń nastąpi rozerwanie naczynia krwionośnego w mózgu, wtedy ma­my do czynienia z wylewem. Obok błyskawicznie pojawiających się silnych bólów głowy mogą wystąpić takie objawy, jak przy ataku serca: niepokój, zaburzenia widzenia i/lub mowy, brak czucia, paraliż jednej strony ciała. Podobnie jak w przypadku guza mózgu, leczenie jest operacyjne. Zator krwi w mózgu musi zostać usunięty chirurgicznie możliwie jak najszybciej, a pęknię­cie naczynia krwionośnego zasklepione. O nieprofesjonalnym zastosowaniu jakichkolwiek metod leczenia nie może być mowy. Pacjent musi się znaleźć w szpitalu natychmiast. Każda zwłoka może kosztować życie.

 

Guz mózgu

W wyjątkowo rzadkich przypadkach bóle głowy mogą wskazy­wać na wystąpienie łagodnego lub złośliwego guza w obrębie głowy. Objawami guza mogą być: bóle głowy nasilające się w czasie leżenia, nagłe wymioty bez wcześniejszych nudności (je­żeli nie jest to przypadek wcześniej stwierdzonej migreny), czasem brak czucia, zaburzenia równowagi, zjawiska towarzyszące pa­raliżowi, zaburzenia widzenia lub napady epileptyczne. Niezależnie od tego, czy guz jest łagodny, czy też złośliwy, leczenie polega prawie zawsze na jego operacyjnym usunięciu, ponieważ uciska on na mózg. Nie ma metod, które mógłby w tym przy­padku zastosować sam pacjent.

Bóle głowy przy problemach z oczami

Jeżeli pacjent uskarża się na bóle głowy, którym towarzyszą lekkie zawroty głowy i ewentualnie migotanie przed oczami, wtedy winę za te dolegliwości mogą ponosić oczy. Wady wzroku, nieprawidło­wo dobrane okulary lub po prostu przemęczenie oczu są bowiem często przyczyną bólów głowy. Leczenie wad wzroku pozostawia­my oczywiście lekarzowi okuliście, który zupełnie bezbolesnymi metodami jest w stanie stwierdzić, gdzie leży problem, i zapisać od­powiednie szkła korekcyjne. Wiele ludzi pozbyło się bólów głowy tylko dzięki nowym okularom.

Przemęczeniu oczu musimy zaradzić sami. Szybki sposób po­zbycia się problemu polega na położeniu na zamknięte oczy cie­płego kompresu, który pozostawiamy na około kwadrans. Zasada podstawowa jest jedna: przy czytaniu lub pracy dbamy o odpo­wiednie oświetlenie oraz zapewniamy naszym oczom wytchnienie w postaci przerw.

Bóle głowy wywołane przemęczeniem oczu można łagodzić za pomocą masażu receptorów na stopach. Przez jedną, dwie mi­nuty intensywnie masujemy palcami paluch po stronie pode­szwy i po jego brzegach.

Szczególnie pomaga przemęczonym oczom masaż następują­cych punktów akupresurowych:

♦    B65 – znajduje się z boku krawędzi stopy, w przedniej części, w odległości jednej trzeciej,

♦    Le2 – leży pół centymetra za kątem, który tworzą pierwszy i dru­gi palec u nogi,

♦    G37 – leży w odległości równej szerokości sześciu palców po­nad zewnętrzną kostką u nogi.

Bóle głowy związane z wysokim ciśnieniem

Hipertonia, a więc wysokie ciśnienie krwi, powoduje, że wyso­kociśnieniowcy odczuwają bóle głowy częściej i silniej niż ludzie zdrowi. W każdym razie godne polecenia jest podjęcie takiego leczenia, które doprowadzi do spadku ciśnienia krwi do warto­ści normalnej. W ciężkich przypadkach nadciśnienia konieczne jest sięgnięcie po leki obniżające ciśnienie oraz zastosowanie od­powiednich metod samodzielnie.

Jeżeli mamy tylko nieznacznie podwyższone ciśnienie, wtedy wystarczy zastosować jedynie leczenie niefarmakologiczne. Po­lega ono na:

♦    opanowaniu i stosowaniu technik relaksacyjnych,

♦    wizycie w saunie dwa razy w tygodniu (należy jednak zrezy­gnować z zimnej kąpieli i zamiast tego wziąć prysznic!),

♦    podniesieniu kondycji fizycznej,

♦    kąpielach rąk, o wzrastającej temperaturze,

♦    diecie ubogiej w sól,

♦    rezygnacji z kawy i alkoholu.

W każdym razie ciśnienie należy kontrolować regularnie. Jeżeli nasze metody zawiodą, wtedy nawet przy niewielkim wzroście ciśnienia zgłaszamy się do lekarza, który przepisze odpowied­nie leki!

Bóle głowy związane z niskim ciśnieniem

Nie ma, co prawda, wystarczających dowodów na to, że istnieje związek między bólami głowy i niskim ciśnieniem (hipotonią). Wiele ludzi ma niskie ciśnienie i wcale nie cierpią na bóle głowy. Jednak lekarze obserwują tę zależność niemal na co dzień. Usta­bilizowanie ciśnienia krwi u pacjentów z hipotonią, cierpiących na migreny, nie tylko poprawia ich stan ogólny, ale także przynosi ulgę w bólach głowy.

Pacjenci z niskim ciśnieniem, cierpiący na bóle głowy, zwykle do­świadczają ataku tuż po wstaniu z łóżka. Jeżeli przy nagłej zmia­nie pozycji ciała z leżącej na stojącą większość krwi odpłynie do brzucha i nóg, wtedy górna część ciała (głowa) jest niedostatecznie ukrwiona i pojawiają się bóle głowy, które czasem mogą utrzy­mywać się nawet przez cały dzień.

W leczeniu możemy zatem wykorzystać wszystkie metody, któ­re przeciwdziałają niskiemu ciśnieniu:

♦    zintensyfikowanie ruchu fizycznego i tym samym poprawa kondycji,

♦    zabiegi z użyciem zimnej wody lub natryski naprzemienne,

♦    joga – ćwiczenie oddechu głębokiego,

♦    przed pójściem spać przygotowujemy sobie termos z kawą lub herbatą. Po obudzeniu wypijamy w łóżku filiżankę napoju, następnie przeciągamy się przez około 10 minut, dopiero póź­niej powoli wstajemy.

Bóle głowy wywołane zaparciami

Często pacjenci cierpiący na migrenę uskarżają się równocze­śnie na zaparcia. Czy to jednak zaparcia wywołują migrenę, czy są jej skutkiem, tego dotychczas nie stwierdzono. Wiadomo, że skuteczne przezwyciężenie problemów związanych z trawieniem ma pozytywny wpływ na bóle głowy.

Ponieważ zaparcia powstają głównie na skutek nieprawidłowe­go sposobu życia, skuteczne ich leczenie pacjent może przepro­wadzić sam poprzez:

♦    spożywanie potraw zawierających duże ilości błonnika (wa­rzywa, owoce, sałatki, pieczywo pełnoziarniste, otręby pszen­ne, nasiona lnu),

♦     dostarczanie organizmowi dostatecznie dużych ilości płynów (i w żadnym wypadku nie mamy tu na myśli alkoholu),

♦     spożywanie niewielkich ilości mięsa,

♦    rezygnację z tych produktów, które prawie całkowicie wchła­niane są przez jelita (cukier, białe pieczywo, produkty z białej mąki, kluski, ciasta itp.),

♦    zadbanie o dostateczną dawkę ruchu (co najmniej pół godzi­ny dziennie),

♦    przestawienie się z oddychania piersiowego na przeponowe,

♦    regularne przyjmowanie magnezu, który ma bardzo pozy­tywne działanie.

Bóle głowy – choroba Clustera

Choroba występuje bardzo rzadko. Charakteryzuje się silnym, jednostronnym bólem wokół jednego oka. Towarzyszy jej za­czerwienienie oczu, łzawienie, cieknąca wydzielina z nosa. Za­zwyczaj dochodzi do maksimum trzech ataków w ciągu dnia. Trwają one po 15 minut do trzech godzin. Wywołują je: alkohol, migające światło, ale też rozluźnienie, relaks. Pacjent nie może spokojnie leżeć, biega w czasie ataku, kołysze tułowiem. Leczenie farmakologiczne jest bardzo trudne. Z jednej bowiem strony należałoby zastosować silne leki przeciwbólowe, które mają jednak liczne działania uboczne, z drugiej zaś strony lek nie zdąży zadziałać w krótkim czasie trwania ataku. Dlatego należy główny nacisk położyć na zapobieganie atakom. Skuteczne oka­zuje się leczenie akupunkturą. Można spróbować także zastrzy­ków ze środka znieczulającego miejscowo. Dopiero jeśli te środki zawiodą, można zastanowić się nad długotrwałym, farmakologicznym leczeniem profilaktycznym. Najczęściej stosowaną sub­stancją czynną jest verapamil (isoptin). Lek ten jednak może mieć skutki uboczne w postaci zaburzeń pracy serca, obniżonego ciśnienia krwi, zaparć. Można spróbować również zapobiegaw­czo podawać pacjentowi ergotamin.

Ból głowy spowodowany zażywaniem leków

Jeżeli ktoś cierpi na migreny lub spastyczne bóle głowy i regular­nie zażywa leki przeciwbólowe, wtedy istnieje niebezpieczeń­stwo uzależnienia się od tych specyfików. Następstwem tego uzależnienia może być nasilający się, tępy, ciągły ból głowy, przerywany od czasu do czasu atakami bólu migrenowego. Inną formą bólu głowy spowodowanego zażywaniem leków jest ból związany z „odwykiem”. Jeżeli pacjent uzależniony od leków próbuje się wyzwolić i przestaje je zażywać, wtedy występują bardzo silne bóle głowy jako zjawisko towarzyszące kuracji odwykowej. Bóle te pacjenci znowu próbują łagodzić stosow­nymi lekami.

Jedyna możliwość leczenia bólów głowy spowodowanych uzależ­nieniem od leków polega na odstawieniu środków przeciwbólo­wych. Jeżeli pacjent nie jest w stanie poradzić sobie z tym sam, powinien przeprowadzić kurację odwykową pod kontrolą leka­rza w warunkach szpitalnych albo ambulatoryjnych. Zaskakują­ce jest także to, że wielu pacjentów, którym udało się przetrwać fazę odwyku i wygrali z uzależnieniem, przestaje nagle cierpieć na dolegliwość, która ich wpędziła w uzależnienie. Często udaje im się zapomnieć o atakach migrenowych raz na zawsze!

Jak pacjent może pomóc sobie sam z bólami szczęki?

Do dyspozycji mamy z jednej strony stare, wypróbowane sposoby domowe, z drugiej zaś chińską akupresurę. Sprawdzonym sposobem domowym jest żucie szyszek babki lancetowatej. Bóle stają się łagodniejsze. Przy zapaleniu szczęk wspierająco działają herbatki z szałwii i rumianku.

Na jakiś czas możemy uwolnić się od bólu, naciskając następu­jące punkty akupresurowe: D14, który znajduje się na dłoni między pierwszą a drugą kością śródręcza, w najwyższej części zgrubienia mięśni powstającego w czasie dociskania do siebie kciuka i palca wskazującego. Następny punkt to M36. Znajduje się na szerokości dłoni poniżej kolana i w odległości równej szerokości palca w bok, w kierunku na zewnątrz. Punkt łago­dzący bóle zębów w szczęce dolnej leży bezpośrednio pod dolną szczęką, tuż przed brzegiem żwacza. W bólach zębów w szczęce górnej pomaga ucisk na obydwa punkty M5, które znajdują się w odległości na szerokość palca pod kostnym brzegiem oczodo­łów, dokładnie w środku.

Najlepiej pomożemy sobie sami w zapobieganiu bólom zębów i szczęki. Zaczynamy zatem od prawidłowego odżywiania, które ma być:

♦     bogate w witaminy, aby wzmocnić siły odpornościowe orga­nizmu w walce z bakteriami,

♦     bogate w mleko i jego przetwory, dzięki którym zapewniamy organizmowi dostateczne ilości wapnia potrzebnego kościom i zębom,

♦     pozbawione słodkości – ze słodyczy rezygnujemy!

W profilaktyce, oprócz prawidłowego odżywiania, nie mniej ważną rolę odgrywa prawidłowa pielęgnacja zębów. Czyścimy zęby co najmniej dwa razy dziennie szczoteczką i pastą. Szczot­kowanie rozpoczynamy od góry na dół i to zarówno przednią, jak i tylną część zębów. Następnie przez około dwie minuty ma­sujemy dziąsła miękką szczoteczką lub po prostu palcem. Na koniec przynajmniej raz dziennie czyścimy starannie za pomocą nitki dentystycznej przestrzenie między zębami. Dwa razy do roku odwiedzamy dentystę w celu skontrolowania i profesjonal­nego wyczyszczenia zębów, ewentualnie usunięcia kamienia nazębnego. Najlepiej używajmy preparatów zawierających fluor. Z napięciami w obrębie szczęk najskuteczniej poradzimy sobie, podobnie jak z innymi napięciami mięśni, za pomocą metod psychologicznych, stosując techniki relaksacyjne.

Jak pacjentowi może pomóc lekarz z bólami zębów?

Próchnicę leczy stomatolog poprzez usunięcie za pomocą borowania zmian próchniczych, a następnie wypełnienie zęba. Do tego ma wiele różnych mate­riałów: począwszy od budzących wątpliwość amalgamatów, po­przez wypełnienia ceramiczne lub stopem złota, do kompozycji kolorem dobranym do koloru zęba.

Jeżeli zmianom chorobowym uległa miazga, wtedy lekarz musi ją usunąć z kanału korzenia i wypełnić korzeń (leczenie kanałowe).

Jeżeli jednak proces zapalny pomimo to w korzeniu postępuje, wtedy konieczne jest usunięcie nerwu. Dopiero kiedy wszelkie sposoby leczenia zawiodą i nie ma szans na skuteczną terapię, należy przeprowadzić resekcję zęba.

Złe ustawienie szczęk daje się poprawić z jednej strony poprzez usunięcie przyczyny nieprawidłowości (na przykład poprzez skrócenie wystającego zęba), z drugiej zaś – dzięki ćwiczeniom, które pacjentowi zaleca lekarz.

Jeżeli przyczyną bólu jest stan zapalny w szczęce, wtedy należy go ko­niecznie leczyć.

Jedno jest absolutnie oczywiste – leki przeciwbólowe w przypadku wystąpienia bólów w obrębie zębów i szczęki mogą tylko pomóc w przetrwaniu najtrudniejszych momentów, a więc do czasu, kiedy nie usunie się właściwej przyczyny bólu.